Blog > Komentarze do wpisu
Stare panny Greenpeace atakują!

Nie co dzień zdarza mi się publicznie bronić moich ideałów. Nie jestem duszą towarzystwa, bo w nim po prostu... nie bywam. Nie orientuję się: kto?, co?, z kim? i dlaczego? i nie widzę w tym nic złego. Nie zakolegowuję się ze znanymi stąd i skądinąd. Dzięki temu nie muszę czasami kłaniać się ich minom.

I bardzo cenię sobie te moje zasady - szczególnie w takie dni jak wczoraj.

Wczoraj bowiem była potrzeba, by jasno, głośno i na widoku publicznym zagłosować nogami i czynami za... roztropniejszą polityką władz odnośnie terenów zielonych w moim mieście. Po co się w to ładowałam? Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tam nie być. Z miłości do zieleni, z sentymentu - do akurat tego odcinka tej ulicy, z szacunku do mieszkających tam ludzi i wspomnień...

Usłyszany dziś w radiu "Football" w wykonaniu Maryli Rodowicz - mistrzostwem świata jest dla mnie "Football" Moniki Dryl http://www.youtube.com/watch?v=HSP9WPtGuRk - przypomniał mi, że w RPA chłopaki z całego świata właśnie w piłkę grają. I że nie będzie im już kibicował - tak jak żywiołowo robił to chociażby podczas występu Moniki - śp. Maciej Kozłowski.

Bez względu na to, kto wygra, tegoroczne mistrzostwa będą mi przypominać o 13-letniej Zenani Mandeli, która, wracając z ceremonii otwarcia mistrzostw, zginęła w wypadku samochodowym 2 dni po swoich urodzinach. :-(

"Od zawsze" kibicowałam Irlandii i Włochom. Tym razem trzymam kciuki za drużyny z Afryki. 

niedziela, 13 czerwca 2010, etea

Polecane wpisy